Dziś idę do Sophii, nie wiem co mam zrobić, nie przyjdę do niej i nie powiem jej " Ej wiesz Nick mi napisał że się w tobie kocha..".Ona dobrze wie że on mi się podoba, a ja wiem że Sophii nie lubi artystów trochę to dziwne przecież ja jestem artystką, ale Sophii mnie lubi..znamy się od przedszkola, to że zaczęłam śpiewać i grać na pianinie nie przerwało naszej przyjaźni..Kocham ją jak siostrę, rozumiemy się bez słów..)Dlatego gdy przyszłam do niej Sophii zorientowała się że coś jest nie tak i zaczęła się wypytywać.
- Courtney, co się dzieje - spytała mnie jak by wiedziała że zaraz wypłacze się jej w ramie i mnie przytuli
- Nic wszystko ok - odpowiedziałam spokojnie
- Courtney !!! Serio ! Myślisz że Ci u wierze, chyba widzę że coś jest nie tak.. Przyjechałaś do mnie po to żebyśmy się zabawiły, miło spędziły czas, dlatego proszę pogadajmy i zapomnijmy..
- NIE DA SIĘ - wykrzyknęłam i po oczach było widać że zaraz wybuchnę płaczem.
- Spokojnie, powiedz mi wszystko od początku, no...
- OK - po tych słowach, mówiłam płacząc - Nick do mnie napisał !
- Ej to super !! Nie rozumiem tylko po co te łzy i smutek??
- Bo on..
- No co..? Spokojnie..powiedz po kolei ze szczegółami
- Ok, napisał czy możemy porozmawiać
- iiii - z ciekawością dopytywała się Sophii
- Spytał się czy możemy porozmawiać, no to ja powiedziałam że pewnie pogadamy , a o co chodzi, spytałam się go , a on żebym nikomu nie mówiła o tej rozmowie
- Ok, ale mi powiedz, nie chce żebyś mi płakała - Sophii przytuliła mnie i wzrokiem dała mi do zrozumienia żebym kontynuowała
- Dobra nooo, powiedziałam mu że może ufać, że nie powiem nikomu , a on wtedy że moja przyjaciółka mu się podoba....
- Ale chwila - powiedziała Sophii jakby mnie nie zrozumiała - przecież...masz jeszcze jakąś przyjaciółki o których nie wiem ??? - spytała się Sophii, a ja zaprzeczyła skinieniem głowy i w tym momencie myślałam że ona pójdzie wykopie sobie grób, a potem sama się w nim pochowa
- I to jest już wszystko, poprosił jeszcze żebym cię jakoś dyskretnie podpytała.....
- Ja nie mogę....ale...on..i....ty...o matko miśku teraz cię rozumiem - powiedziała do mnie rozczulającym głosem, po czym przytuliłyśmy się i zaczęłyśmy obie płakać......
19 Stycznia, Sobota
...nie potrafię tego nooo jak on mógł mi coś takiego zrobić, a no tak przecież on nie wie że ja się w nim kocham!!!...Jaa czuje się taka głupia i jest mi tak smutno nie potrafię o tym myśleć bez łez w o czach...;(
------------------------------------------------------
N: Cześć ;)
Mam nadzieje że nie przeszkadzam...
Musimy porozmawiać....
C: Hej :)
Ok, a o co chodzi???
N: Wpierw muszę się upewnić że nikomu nic nie powiesz, a więc nie powiesz???
C: Obiecuje, możesz mi zaufać too o co chodzi???
N: OK ;)
Chodzi o to że podoba mi się twoja przyjaciółka Sophii, jest śliczna iii wgl. czy ona mówiła coś o mnie??
C: Jej co za wiadomość !!! :)
(..i w tym momencie myślałam że wyrzucę laptopa przez okno i wyskoczę razem z nim......)
C: Wiesz..ze Sophii rzadko rozmawiamy o chłopakach, ale postaram się tak dyskretnie podpytać jej jak i co..... ;>
N: Dzięki wielkie..!!! =)
Too do zobaczenia jutro! =)
C: No Pa.. :)
-----------------------------------------------
Kiedy zobaczyłam jak wesołe jest jego pożegnanie ....rozpłakałam się było mi tak ciężko przyjąć do wiadomości że NICK, TEN NICK kocha się w mojej najlepszej przyjaciółce...;(



.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)























